Firma sprowadzająca auta z USA to pośrednik, który w imieniu klienta licytuje auto na aukcjach Copart lub IAAI, organizuje transport do portu w Europie, odprawę celną i dostawę do Polski. Rzetelnego pośrednika wyróżnia wpis w KRS lub CEIDG, umowa przed wpłatą kaucji, pełny kosztorys, raport historii VIN przed licytacją i opinie, które da się zweryfikować.
Czy można sprowadzić auto z USA bez firmy pośredniczącej?
Można, ale kupujący z Polski trafia wtedy na ograniczenia amerykańskich aukcji, z którymi pośrednik radzi sobie na co dzień. Na Copart większość aut kupi zarejestrowany użytkownik bez licencji dealera. W części stanów auta z tytułem salvage wymagają już licencji albo brokera, dlatego klient z Polski licytuje zwykle przez pośrednika.
Drugą barierą jest czas. Dom aukcyjny IAAI wymaga zapłaty w ciągu 3 dni roboczych, a dzień aukcji wlicza się do tego terminu. Po terminie nalicza karę 50 USD albo 2% ceny, zależnie od tego, która kwota jest wyższa. Tak podaje regulamin aukcji IAAI. Copart daje równie krótki termin, a oba domy aukcyjne pobierają dzienne opłaty za postój auta, którego nikt nie odebrał z placu.
Do wylicytowanej kwoty dochodzą opłaty kupującego, które na Copart i IAAI rosną progowo razem z ceną auta i zależą od rodzaju tytułu oraz sposobu płatności.
Czy przelew w dolarach, z poprawnym numerem lotu aukcyjnego, zrobisz sam za pierwszym razem? Samodzielny import ma sens dla osoby, która zna aukcje i ma czas na formalności w dwóch krajach. Pozostali zlecają licytację pośrednikowi.
Jak wybrać firmę sprowadzającą auta z USA? Lista kontrolna przed umową
Rzetelnego pośrednika odróżnisz od oszusta dopiero po odpowiedziach na wszystkie pytania z tabeli poniżej. Pojedyncze kryteria oszust spełni bez trudu. W reportażu programu „Interwencja” (Polsat) z 15 stycznia 2026 roku poszkodowani sprawdzili firmy w KRS i dostali umowę z fakturą, a mimo to stracili pieniądze.
Trudniej podrobić komplet sygnałów naraz. Pytania możesz wysłać mailem kilku firmom jeszcze przed pierwszą rozmową i porównać odpowiedzi obok siebie. Gdy firma odpowie wymijająco na którekolwiek z nich, wstrzymaj decyzję.
| Kryterium | Pytanie do firmy | Dobra odpowiedź |
|---|---|---|
| Rejestr i adres | Pod jakim numerem KRS lub NIP figurujecie i gdzie jest wasze biuro? | Numer, który od razu znajdziesz w rejestrze, i adres, pod który możesz przyjechać |
| Umowa | Czy dostanę umowę przed wpłatą kaucji? | Tak, z zakresem usługi i warunkami zwrotu kaucji |
| Wynagrodzenie | Ile wynosi wynagrodzenie i kiedy wraca kaucja? | Konkretna kwota i warunek zwrotu zapisany w umowie |
| Kosztorys | Co obejmuje kwota „pod dom”, a co płacę osobno? | Lista opłat z podziałem na USA, port odprawy w Europie i Polskę |
| Płatności | Na czyje konto i za który etap płacę? | Rachunek firmy wskazany w umowie, płatność za konkretny etap |
| Historia auta | Jakie raporty sprawdzacie przed licytacją? | Carfax lub AutoCheck po VIN, omówiony przed licytacją |
| Wykluczenia | Jakich aut nie licytujecie? | Wprost wymienione tytuły, np. flood, junk, parts only |
| Śledzenie | Czy dostanę zdjęcia z odbioru i możliwość śledzenia przesyłki? | Tak, z linkiem lub numerem do śledzenia kontenera |
| Zakres | Co robicie sami, a do czego polecacie partnerów? | Jasna granica, np. tłumaczenia i rzeczoznawca u partnerów |
| Opinie | Gdzie zobaczę wasze realizacje? | Konkretne auta z modelem i rocznikiem, najlepiej z VIN |
1. Rejestr i adres – czy firma figuruje w KRS lub CEIDG i od kiedy działa?
Wpis firmy w publicznym rejestrze sprawdzisz bezpłatnie w kilka minut i od niego warto zacząć. Spółki znajdziesz w wyszukiwarce KRS Ministerstwa Sprawiedliwości po nazwie, NIP, REGON albo numerze KRS. Odpis pokazuje siedzibę, zarząd i sposób reprezentacji spółki. Jednoosobowe działalności i spółki cywilne do KRS nie trafiają, więc ich szukasz w CEIDG.
Dane z rejestru porównaj z tym, co widzisz na stronie firmy i w projekcie umowy. Nazwa, adres i NIP muszą się zgadzać co do znaku, bo oszuści podszywają się pod działających importerów.
Adres z odpisu sprawdź też w praktyce. Na Mapach Google i w Street View zobaczysz, czy pod nim działa biuro z szyldem. Zapytaj również, czy możesz przyjechać i omówić zlecenie na miejscu. Firmę, która przyjmuje klientów pod stałym adresem, łatwiej rozliczyć niż pośrednika znanego tylko z numeru telefonu i profilu na Facebooku. Przy adresie biura wirtualnego dopytaj, gdzie firma faktycznie pracuje.
Spółka bywa młodsza od marki, na przykład po zmianie formy prawnej działalności. Nie ma w tym nic podejrzanego. Datę wpisu czytaj więc razem z historią marki i zapytaj, pod jaką nazwą oraz w jakiej formie firma działała wcześniej.
2. Umowa – czy dostajesz ją, zanim cokolwiek wpłacisz?
Umowę sprowadzenia auta czytasz i podpisujesz, zanim wpłacisz kaucję albo zaliczkę. Sam przelew zostawia Cię z potwierdzeniem transakcji, bez zapisanego zakresu usługi i bez warunków zwrotu pieniędzy. Pośrednik licytuje na Copart lub IAAI w Twoim imieniu, więc upoważnienie do licytacji też powinno mieć formę pisemną.
Dobra umowa chroni Cię, gdy licytacja przepadnie albo firma przestanie odpowiadać na maile. Podaje dane stron zgodne z rejestrem, opisuje czynności pośrednika i wysokość wynagrodzenia. Określa też termin zwrotu kaucji oraz to, kto odpowiada za auto w transporcie. Przykładowe zapisy omawia poradnik o umowie sprowadzenia samochodu.
Z projektem umowy nie trzeba się spieszyć. Przeczytaj go, zanim cokolwiek wpłacisz, a niejasne punkty wyjaśnij mailowo, żeby odpowiedź została na piśmie.
3. Wynagrodzenie – ile bierze firma za sprowadzenie auta z USA i kiedy wraca kaucja?
Wynagrodzenie pośrednika musi być w umowie podane wprost, jako kwota albo stawka, razem z zasadami, na jakich wraca kaucja. Zapytaj, czy to stała opłata za zlecenie, czy zależy od wartości samochodu. Sprawdź też, czy wynagrodzenie obejmuje kolejne licytacje, gdy pierwsze auto przepadnie.
Kaucja wpłacana przed licytacją wymaga osobnego zapisu. Może wracać po zakończeniu importu albo zaliczać się na poczet wynagrodzenia.
W FlyCars kaucja wynosi 3 000 zł. Wraca w całości, jeśli nie dojdzie do zakupu, albo przechodzi na kolejną licytację, jeśli tak zdecydujesz. Przy udanej transakcji staje się stałym wynagrodzeniem firmy, niezależnie od ceny auta.
Uważaj na samo hasło „zwrotna kaucja” bez żadnego warunku. Zwrot po przegranej licytacji to co innego niż zwrot po zakupie auta, a jeszcze czym innym jest rezygnacja już po wygranej. Wynagrodzenie pośrednika to też inna pozycja niż opłaty kupującego na Copart i IAAI, więc oferty porównuj dopiero po zsumowaniu obu.
4. Kosztorys – czy kwota „pod dom” wymienia wszystkie opłaty?
Kosztorys „pod dom” rozpisuje każdą opłatę od ceny auta na aukcji po lawetę pod Twój adres i mówi wprost, czego nie obejmuje. Jedna kwota bez rozbicia nie pozwala porównać ofert ani zobaczyć marży pośrednika.
Rozbicie idzie za drogą auta. Widełki w tabeli pochodzą z wycen FlyCars (odprawa w Holandii). Traktuj je jako punkt odniesienia, bo inne firmy mogą liczyć poszczególne opłaty inaczej.
| Etap | Opłata | Orientacyjnie |
|---|---|---|
| Przed licytacją | kaucja: zwrot bez zakupu, po zakupie na poczet wynagrodzenia | 3 000 zł |
| USA | cena wylicytowana | według licytacji |
| USA | opłaty domu aukcyjnego | od 300 USD, rosną z ceną auta |
| USA | obsługa przelewu i wysyłka dokumentów | ok. 100 USD |
| USA | transport lądowy do portu | 300–800 USD |
| Ocean | fracht morski do Holandii | 800–2 000 USD |
| Holandia | odprawa celna i opłaty celno-podatkowe, VAT 21% | zależnie od wartości auta |
| Polska | laweta pod wskazany adres | 2 800 zł |
| Polska, osobno | konwersja świateł i licznika | 2 000–3 000 zł |
| Polska, osobno | tłumaczenia, rzeczoznawca, badanie, rejestracja | 1 000–1 300 zł |
| Polska, osobno | akcyza | zależnie od silnika i wartości rynkowej auta |
| Polska, osobno | naprawa | według zakresu uszkodzeń |
Dokładny kosztorys od ogólnego najczęściej odróżniają transport lądowy i VAT. Transport lądowy w USA różni się o kilkaset dolarów zależnie od odległości placu od portu, więc wycena powinna liczyć go od placu, na którym stoi auto. Przy odprawie w Holandii VAT wynosi 21%, nie polskie 23%. Stawka w kosztorysie musi pasować do kraju odprawy.
Pozycje oznaczone „Polska, osobno” zwykle leżą poza kwotą „pod dom”, a ich pominięcie w rozmowie zaniża realny koszt auta.
5. Płatności – na czyje konto i za który etap płacisz?
Bezpieczny przelew trafia na rachunek wskazany w umowie lub na fakturze i dotyczy jednego etapu importu. Kaucja idzie na początku, cenę auta i opłaty w USA regulujesz po wygranej, a koszty transportu i odprawy później.
Numer krajowego rachunku firmy porównasz z Wykazem podatników VAT, nazywanym Białą listą. Wykaz pokazuje rachunki zgłoszone przez firmę do urzędu skarbowego i jest aktualizowany w każdy dzień roboczy. Nie znajdziesz w nim firm niezarejestrowanych jako podatnicy VAT ani rachunków w bankach zagranicznych. Sankcje za przelew na konto spoza wykazu dotyczą przedsiębiorców, ale konsument zyskuje prosty sposób, żeby sprawdzić odbiorcę pieniędzy.
Jedne firmy biorą złotówki na własne konto, inne proszą o przelew w dolarach bezpośrednio do USA, na rachunek z umowy. Przy wpłacie w złotówkach dopytaj o kurs przeliczenia, a przy przelewie w dolarach o odbiorcę i o to, kto pokrywa koszt przelewu zagranicznego.
Krótki termin płatności na aukcji jest prawdziwy, ale nie uzasadnia przelewu na prywatny rachunek.
6. Historia auta – czy firma sprawdza VIN przed licytacją?
Rzetelna firma sprawdza historię auta po numerze VIN przed licytacją i omawia z Tobą wynik, zanim ustalicie maksymalną kwotę. Raporty Carfax i AutoCheck pokazują przebieg, szkody z datami, liczbę właścicieli i wpisy serwisowe. To komercyjne bazy, z których korzystają pośrednicy.
Obok nich działa NMVTIS, federalny system informacji o tytułach pojazdów nadzorowany przez Departament Sprawiedliwości USA. Raport NMVTIS pokazuje adnotacje stanowe (junk, salvage, flood) i ostatni odczyt licznika. Historii napraw w nim nie znajdziesz. Kupi go także konsument u dostawców wskazanych na stronie systemu NMVTIS.
Tytuł sprawdza się w więcej niż jednym źródle, bo zdarza się title washing. Polega on na przewiezieniu auta z adnotacją w tytule, np. flood albo salvage, do innego stanu i zarejestrowaniu go tam z tytułem bez tej adnotacji. Kandydatów do takiego procederu przybywa po każdym sezonie huraganów. Według szacunków firmy Carfax huragan Helene zalał do 138 000 aut, huragan Milton około 120 000, a cały sezon huraganów 2024 roku około 347 000.
Zdjęcia z aukcji oceniasz niezależnie od raportu. Bezpieczniej licytować auto z widocznym uszkodzeniem, które jasno tłumaczy, dlaczego trafiło na aukcję. Egzemplarz „bez uszkodzeń” bywa tam z powodu wady, której zdjęcia nie pokazują. Dodatkową wskazówką jest status run and drive: auto uruchomiło się i przejechało na placu.
7. Wykluczenia – jakich aut z USA firma nie kupi i których nie zarejestrujesz?
Część aut z amerykańskich aukcji nie nadaje się do rejestracji w Polsce, dlatego rzetelna firma z góry wymienia tytuły własności aut, których nie licytuje. Tytuł wystawia stanowy urząd komunikacyjny, w większości stanów DMV. Auta z tytułem clean, rebuilt i salvage da się zarejestrować w Polsce. Tytuły junk, parts only i non-repairable zamykają drogę do polskiej rejestracji. Różnice między nimi opisuje przewodnik po tytułach własności aut z USA.
Osobną kategorią są auta zalane z tytułem flood. Woda uszkadza instalację elektryczną i wnętrze. Uczciwy pośrednik mówi wprost, czy bierze takie egzemplarze.
W odróżnieniu od zalanego auto po gradobiciu ma uszkodzone głównie blachę i szyby, a jego naprawa jest przewidywalna, dlatego wiele firm przyjmuje takie zlecenia.
Pośrednik, który nie wyklucza żadnego tytułu, przerzuca na Ciebie ryzyko rejestracji.
8. Śledzenie – czy możesz sam sprawdzić, gdzie płynie Twoje auto?
Tak, jeśli firma przekaże Ci zdjęcia z odbioru auta z placu aukcyjnego oraz link lub numer do śledzenia przesyłki. Zdjęcia z odbioru pokazują stan auta po licytacji, jeszcze przed transportem do portu. To Twój punkt odniesienia, gdyby na miejscu okazało się, że czegoś brakuje.
Numer kontenera działa niezależnie od pośrednika. Na stronie armatora, np. Maersk, w zakładce śledzenia przesyłek wpisujesz numer kontenera lub konosamentu (Bill of Lading) i bez logowania widzisz położenie kontenera, w którym jedzie auto, oraz kolejne etapy z planowanym harmonogramem. Podobną wyszukiwarkę ma MSC.
Obietnicę terminu porównaj z innymi ofertami. Pośrednik, który obiecuje auto z USA w dwa tygodnie, powinien wyjaśnić, jak to policzył.
Przed umową ustal też, kto odpowiada za szkodę na lądzie w USA, na morzu i w Europie. Za szkodę w przewozie morskim armator odpowiada tylko do limitów z przepisów o przewozie morskim, dlatego dodatkowe ubezpieczenie ładunku wykupuje się przed załadunkiem.
9. Zakres usługi – gdzie kończy się to, co firma robi sama?
Granicę zakresu usługi wyznacza rozpiska: co firma robi sama, co zleca partnerom, a co zostawia Tobie. Import nie kończy się na lawecie pod domem, więc hasło „od A do Z” rozpisz z firmą na czynności. Po przyjeździe auta zaczynają się formalności w Polsce.
Pośrednik prowadzi zwykle licytację, transport do portu w USA, fracht do portu w Europie, odprawę celną i dostawę do Polski. Dalej potrzebne są tłumaczenia przysięgłe dokumentów, opinia rzeczoznawcy do akcyzy i badanie techniczne. Deklarację akcyzową AKC-U/S składa się przez platformę PUESC w ciągu 14 dni, a auto trzeba zarejestrować w ciągu 30 dni. Oba terminy biegną od wjazdu auta do Polski.
Tłumaczenia i wycenę rzeczoznawcy część firm wykonuje sama, a część zleca zewnętrznym tłumaczom przysięgłym i rzeczoznawcom. Problem pojawia się wtedy, gdy oferta nie mówi, kto znajduje rzeczoznawcę, a klient dowiaduje się o tym dopiero po dostawie.
Dokumenty to osobny punkt rozpiski: jakie dostaniesz i kiedy. Bez title, faktury zakupowej i potwierdzenia odprawy nie zarejestrujesz auta, a każdy tydzień zwłoki skraca 30-dniowy termin na rejestrację.
10. Opinie i realizacje – czy da się je sprawdzić niezależnie?
Opinię o firmie sprowadzającej auta z USA sprawdzisz, jeśli powiążesz ją z konkretnym autem, numerem VIN albo osobą. Na forach kupujący sami zauważają, że wizytówka z kilkudziesięcioma ocenami i bez żadnej krytycznej to za mało, żeby zaufać.
Prawo pomaga oddzielić opinie od reklamy. Od 1 stycznia 2023 roku przepisy wdrażające dyrektywę Omnibus zakazują publikowania i zamawiania fałszywych opinii konsumentów. Firma, która udostępnia opinie, musi też poinformować, czy i jak sprawdza, że pochodzą od klientów. Gdy strona z opiniami tego nie mówi, zapytaj o to firmę.
Realizacje sprawdzisz po numerze VIN. Nieoficjalne archiwa aukcji, takie jak bid.cars czy stat.vin, pokazują zdjęcia z aukcji Copart i IAAI, opis uszkodzeń, przebieg i często ostatnią ofertę. Dane bywają niepełne, ale wystarczą, żeby porównać auto z portfolio firmy z tym, co faktycznie wystawiono na licytacji.
Relacje wideo z odbioru i zdjęcia z polskimi tablicami są dodatkowym dowodem, jeśli da się na nich rozpoznać egzemplarz.
Jakie sygnały powinny Cię zatrzymać przed przelewem?
Zatrzymaj się, gdy ktoś prosi o zaliczkę za auto rzekomo „w drodze do Polski”, bez umowy i bez raportu historii. Oszuści podszywający się pod importerów działają według tego schematu: biorą zaliczkę i zrywają kontakt. Policja rozbijała już grupy, które w ten sposób wyłudzały pieniądze za auta z zagranicy.
Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) opisuje podobne sygnały przy zakupie auta w internecie. Poniższa lista łączy je z polskimi realiami:
- Płatność kartami podarunkowymi – takiej zapłaty nie da się odzyskać, a legalna firma importowa tak się nie rozlicza.
- Dopłata za transport po „sprzedaży” – nowy koszt pojawia się dopiero po wpłacie za auto.
- VIN niezgodny z autem – numer z oferty nie pasuje do lotu w archiwum aukcji, do zdjęć albo rocznika.
- Prywatny rachunek odbiorcy – konto nie należy do firmy, z którą podpisujesz umowę.
- Presja czasu – „licytacja za godzinę, proszę o przelew teraz”.
Gdy spór z firmą już trwa, bezpłatnej pomocy udzieli Ci miejski lub powiatowy rzecznik konsumentów. Rzecznik doradzi i może wystąpić do przedsiębiorcy w Twojej sprawie. UOKiK nie rozstrzyga sporów pojedynczych konsumentów, ale warto go powiadomić, gdy problem dotyczy wielu klientów jednej firmy. Adresy rzeczników znajdziesz na stronie UOKiK z pomocą dla konsumentów. Przy podejrzeniu oszustwa sprawę zgłasza się na policję.
FlyCars a kryteria wyboru firmy
Marka FlyCars działa od 2019 roku, a spółka FlyCars Sp. z o.o. figuruje w KRS od grudnia 2024 roku pod numerem 0001146443. Siedziba spółki mieści się w Rzeszowie. Sprowadziliśmy ponad 12 000 pojazdów z USA, Kanady i Dubaju, a zlecenie złożysz osobiście w jednym z 25 oddziałów w Polsce, m.in. w Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi i Lublinie.
Umowę podpisujemy, zanim przyjmiemy kaucję, a historię auta sprawdzamy w Carfax i AutoCheck przed licytacją. Aut z tytułem flood nie sprowadzamy. Auta po gradobiciu sprowadzamy natomiast normalnie. Po wygranej dostajesz zdjęcia z odbioru, a przy wysyłce do Europy link do śledzenia. Fracht morski zlecamy armatorowi, a ubezpieczenie przesyłki możesz dokupić. Cały import, od zakupu do dostawy pod dom, trwa u nas zwykle od 1,5 do 3 miesięcy.
Poza kaucją płatności za kwotę „pod dom” idą etapami, a każdy etap opłacasz po jego wykonaniu. Rozliczenie prowadzimy w złotówkach. Dokumenty wysyłamy kurierem po dostawie auta. Tłumacza przysięgłego i rzeczoznawcę możemy Ci polecić, bo współpracujemy z biurem tłumaczeń i rzeczoznawcą. Cały przebieg zlecenia opisuje nasza procedura zakupu.
Masz wybrane auto albo listę firm do porównania? Napisz do nas z pytaniami z tabeli i porównaj nasze odpowiedzi z odpowiedziami innych firm, zanim podpiszesz umowę.
Najczęstsze pytania o firmy sprowadzające auta z USA
Jaka jest najlepsza firma do sprowadzenia auta z USA i czy istnieje ranking takich firm?
Najlepsza jest ta firma, która przejdzie całą listę kontrolną na Twoim zleceniu. Rankingi rzadko podają metodologię, więc sprawdź, kto je przygotował i według jakich kryteriów. Ranking opublikowany przez jedną z ocenianych firm albo jej partnera trudno uznać za niezależny.
Gdzie szukać opinii o firmach sprowadzających auta z USA?
Najwięcej niezależnych głosów znajdziesz w opiniach Google przy wizytówce firmy, w wątkach na forach motoryzacyjnych i na Reddicie oraz w grupach na Facebooku poświęconych autom z USA. Zwróć uwagę na daty opinii. Opinia sprzed kilku lat mówi mniej niż kilka świeżych z opisem przebiegu importu.
Na jakiej stronie internetowej najlepiej kupić auto z USA?
Auta uszkodzone i od ubezpieczalni kupuje się głównie na aukcjach Copart i IAAI. Sprawne auta używane wystawiają przede wszystkim dealerzy w serwisach ogłoszeniowych Cars.com, Autotrader.com i CarGurus.com. Klasyki i auta kolekcjonerskie pojawiają się na Bring a Trailer i Hemmings.
Czy opłaca się kupować auto sprowadzone z USA?
Zwykle tak, choć skala oszczędności zależy od ceny i stanu auta. Auto sprowadzone przez FlyCars wychodzi średnio 24% taniej niż podobne auto na Otomoto (1880 pojazdów sprowadzonych w 2026 r.). Przy tanich autach stałe koszty transportu i formalności pochłaniają większą część różnicy. Z naszego doświadczenia największa różnica wychodzi przy SUV-ach, pickupach i autach premium.
Czym różni się auto z USA z ogłoszenia w Polsce od importu na zamówienie?
Auto z ogłoszenia jest już sprowadzone, zarejestrowane albo gotowe do rejestracji i dostępne od ręki, a jego cena zawiera marżę sprzedawcy. Import na zamówienie oznacza licytację pod Twoje wytyczne i czekanie na dostawę. W zamian sam wybierasz egzemplarz, znasz jego historię przed zakupem i nie płacisz marży handlarza.
