Białe konturowe logo Facebooka na czarnym tle, symbol mediów społecznościowych Dekoracyjna biała ikona strzałki w kształcie zawijasu Ikona koperty Ikona słuchawki telefonicznej w białym kolorze
Import pojazdów

Aukcje motocykli z USA – jak kupić amerykański motocykl?

Motocykl z USA kupisz na licytacji w Copart albo IAAI, tylko że z Polski rzadko zalicytujesz samodzielnie. Dostęp do sporej części ofert jest zastrzeżony dla kupujących z licencją, więc w praktyce licytuje za Ciebie pośrednik. To zresztą dopiero pierwszy etap. Dalej czekają opłaty po amerykańskiej stronie, fracht przez Atlantyk, odprawa w Holandii i laweta pod Twój adres. Cała droga zajmuje od 1,5 do 3 miesięcy.

Data dodania Czas czytania 11 min

Aukcje motocykli z USA to licytacje online prowadzone przez domy aukcyjne Copart i IAAI, na które trafiają jednoślady od ubezpieczycieli i z odzysku. Kupujący z Polski licytuje zwykle przez pośrednika z licencją, bo część ofert jest zamknięta dla klientów indywidualnych. Od wygranej do dostawy pod dom mija od 1,5 do 3 miesięcy.

Czy opłaca się kupić motocykl na aukcji w USA?

Zakup opłaca się wtedy, gdy motocykl jest na tyle drogi, że różnica ceny wobec rynku europejskiego przykrywa koszt procedury. Kaucja i formalności kosztują tyle samo przy Harleyu-Davidsonie za 40 tysięcy złotych i przy używanym średniolitrażowcu za 12 tysięcy. W drugim przypadku zjadają całą przewagę.

Arytmetyka sprzyja jednośladom mocniej niż samochodom. Motocykle nie są objęte akcyzą (stan na 2026 r.), czyli podatkiem, który przy aucie osobowym z silnikiem spalinowym powyżej 2 litrów sięga 18,6% wartości. Lżejszy pojazd zajmuje też ułamek przestrzeni w kontenerze.

Sam rynek amerykański jest po prostu większy. Trafisz na nim egzemplarze, które do Europy nigdy oficjalnie nie dojechały. Chodzi o wersje przygotowane wyłącznie na tamten rynek, roczniki bez odpowiednika po naszej stronie oceanu i konfiguracje z opcjami, których u nas nikt nie zamawiał. Amerykańskie motocykle bywają przy tym lepiej wyposażone i w lepszym stanie technicznym. Egzemplarze z południa USA, z Arizony czy południowej Kalifornii, nie spędzają pół roku pod plandeką, bo sezon trwa tam cały rok.

Jest druga strona tej kalkulacji, o której listingi aukcyjne milczą. Przy popularnym modelu dostępnym w polskim komisie w zbliżonej cenie import przestaje mieć sens. Płacisz wtedy za procedurę i czekasz kwartał, żeby dostać to samo, co stoi 50 kilometrów od domu.

Gdzie szukać ofert motocykli z USA?

Ofert szukaj w największych domach aukcyjnych, Copart i IAAI, bo obie platformy prowadzą osobne kategorie motocyklowe i to tam trafiają jednoślady po szkodzie oraz z odzysku. Copart licytuje online od poniedziałku do piątku, IAAI dokłada opcję „Buy Now” przy części pojazdów.

Poza domami aukcyjnymi działają serwisy ogłoszeniowe. Cycle Trader to największa amerykańska giełda motocykli, z ponad 160 tysiącami ofert wystawionych naraz, a ChopperExchange od 2003 roku zbiera maszyny amerykańskie, cruisery i konstrukcje custom. Osobno działa National Powersport Auctions, kolejny duży dom aukcyjny jednośladów, ale hurtowy i zamknięty dla kupujących indywidualnych. Argo Cycles z New Hampshire sprzedaje z kolei motocykle powypadkowe z własnego stanu magazynowego.

Tu zaczyna się problem, którego nie widać z poziomu wyszukiwarki. O dostępie do licytacji decyduje stan, tytuł własności i typ konta. Copart udostępnia większość pojazdów każdemu zarejestrowanemu użytkownikowi. Egzemplarze z tytułem salvage bywają jednak zastrzeżone dla posiadaczy licencji dealera lub brokera, a dotyczy to około 28 stanów, w tym Kalifornii, Florydy i Nowego Jorku. IAAI idzie dalej i kupujących spoza Stanów rejestruje wyłącznie jako Licensed Business Buyers, czyli firmy z licencją motoryzacyjną.

Dlatego przeglądanie ofert to co innego niż zakup. Katalog obejrzysz sam w pięć minut, a licytację prowadzi w Twoim imieniu firma, która ma konto na aukcji i odpowiada za rozliczenie z domem aukcyjnym.

Jak wygląda licytacja motocykla krok po kroku?

Licytacja zaczyna się od wskazania modelu i budżetu, a kończy przelewem należności do domu aukcyjnego. Część kroków jest po Twojej stronie, a weryfikację i samą licytację bierzemy na siebie.

  1. Wybór motocykla i limit ceny. Podajesz markę, rocznik i kwotę, do której licytujemy. Import prowadzimy na zamówienie, więc nie licytujemy z półki: każdego egzemplarza szukamy pod Twoje wytyczne.
  2. Weryfikacja historii. Numer VIN, u jednośladów zwykle wybity na główce ramy, sprawdzamy w bazach Carfax i AutoCheck, a poza tym własnymi narzędziami. Przy jednośladach pokrycie tych baz bywa niepełne, bo nie każdy stanowy DMV raportuje do nich dane. Pokazują one, czy motocykl pochodzi od ubezpieczyciela i czy trafia na licytację po raz pierwszy. Powtórny przejazd przez aukcję bywa ważniejszym sygnałem niż sama historia szkód.
  3. Umowa i kaucja. Przed podejściem do licytacji wpłacasz kaucję 3 000 zł. Jeśli do zakupu nie dojdzie, wraca w całości albo zostaje na poczet kolejnej próby; po udanym zakupie staje się naszym wynagrodzeniem, tą samą kwotą niezależnie od ceny motocykla.
  4. Rozliczenie po wygranej. Regulujesz koszty amerykańskie w PLN albo bezpośrednio w USD na konto walutowe. Do ceny wylicytowanej dochodzi prowizja domu aukcyjnego, którą Copart i IAAI naliczają według własnych cenników, oraz opłata za obsługę przelewu zagranicznego.

Zdjęcia z odbioru z placu dostajesz po mniej więcej 1–2 tygodniach. Gdy jednoślad rusza w stronę Europy, wysyłamy link do śledzenia, dzięki któremu sprawdzasz jego położenie przez całą dobę.

Ile kosztuje sprowadzenie motocykla z USA?

Sam transport motocykla z USA to wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych, do którego dochodzą opłaty celno-podatkowe i formalności. Rachunek dzieli się na pozycje płatne w różnych momentach procedury:

PozycjaKiedy płaciszIle
Kaucjaprzed licytacją3 000 zł
Cena wylicytowana i prowizja domu aukcyjnegopo zakupiewg licytacji
Transport do portu w USA i fracht morskipo odbiorze z placuwg stanu i portu załadunku
Opłaty celno-podatkoweprzy odprawie w HolandiiVAT 21%
Akcyzanie dotyczy jednośladównie występuje
Laweta pod wskazany adresprzy dostawiewg wyceny

Z tej tabeli zaskakuje głównie stawka podatku. VAT jest holenderski i wynosi 21%, nie polskie 23%, bo odprawa odbywa się w porcie w Holandii, a nie po wjeździe do kraju.

Wynagrodzenie FlyCars nie jest liczone od wartości pojazdu. To ta sama kwota przy jednośladzie za 30 i za 60 tysięcy, więc rachunek za obsługę importu znasz z góry, zanim padnie pierwsza oferta na aukcji.

Koszt samego przewozu rozbiliśmy na czynniki w osobnym tekście o transporcie jednośladu zza oceanu.

Jak przebiega transport i odprawa motocykla?

Motocykl jedzie z placu aukcyjnego do najbliższego portu w USA, przepływa Atlantyk w kontenerze i przechodzi odprawę w porcie w Holandii, skąd laweta zabiera go pod wskazany adres. W holenderskim porcie kończy się część amerykańska i tam regulowane są opłaty celno-podatkowe.

Fracht morski razem z obsługą portową trwa około czterech tygodni. Cała procedura, od zakupu do dostawy pod adres, zajmuje od 1,5 do 3 miesięcy, a na termin wpływa lokalizacja placu w Stanach oraz obłożenie w porcie. Egzemplarz z głębi kontynentu jedzie do portu dłużej niż taki, który stoi kilkadziesiąt mil od wybrzeża.

Laweta dowozi motocykl pod Twój adres w całej Polsce, niezależnie od tego, który oddział przyjął zlecenie. Papiery jadą osobno od pojazdu: wysyłamy je kurierem już po dostawie, więc nikt nie przekazuje teczki przy rozładunku, choć tak to sobie wyobraża wielu kupujących po raz pierwszy.

Jak zarejestrować motocykl z USA w Polsce?

Rejestracja wymaga kompletu dokumentów importowych i przejścia badania technicznego, a sama procedura kosztuje niewiele w porównaniu z resztą rachunku. Komplet papierów z importu składasz w wydziale komunikacji razem z tłumaczeniami przysięgłymi. Urząd sprawdza jednoślad w bazie CEPiK, a okręgowa stacja kontroli pojazdów wykonuje badanie techniczne przed pierwszą rejestracją. Numer VIN z ramy musi zgodzić się z numerem w tytule własności.

Pierwsza niespodzianka czeka jeszcze przed urzędem. Około 99,9% motocykli przyjeżdża do Polski bez tablic, bo w większości stanów tablica zostaje przy właścicielu, nie przy pojeździe. Zanim więc ruszysz na przegląd, potrzebujesz pozwolenia czasowego i tablic wydanych przez urząd. Polisę OC wykupujesz w dniu rejestracji.

Część motocykli wymaga dostosowania do polskich przepisów. Amerykańskie jednoślady bywają wyposażone w tylne kierunkowskazy świecące na czerwono i połączone ze światłem stop, a polskie przepisy wymagają światła barwy żółtej samochodowej, oddzielonego od stopu. Prędkościomierz musi wskazywać km/h, przy czym podwójna skala mph i km/h w zupełności wystarcza, a sam przebieg podany w milach nie jest przeszkodą.

Warto wiedzieć, gdzie kończy się nasza rola. Tłumaczeń przysięgłych ani wyceny rzeczoznawcy, gdyby okazała się potrzebna, nie wykonujemy: współpracujemy z biurem tłumaczeń i rzeczoznawcą, możemy ich polecić, ale to osobne usługi rozliczane poza importem. Pełną ścieżkę urzędową rozpisaliśmy w poradniku rejestracji motocykla z USA.

Na co uważać przy licytacji motocykla?

Największym ryzykiem licytacji jest egzemplarz opisany jako nieuszkodzony. Motocykl z widoczną szkodą daje jasną odpowiedź na pytanie, dlaczego trafił na aukcję. Skąd wiadomo, co skłoniło poprzedniego właściciela do oddania jednośladu bez jednej rysy?

Zanim podbijesz cenę, przeczytaj pola opisu, które Copart i IAAI wypełniają przy każdej ofercie. Status jezdności dzieli pojazdy na run and drive, starts oraz stationary. Pierwszy oznacza, że silnik odpalił, bieg wszedł i motocykl ruszył o własnych siłach. Drugi mówi tylko tyle, że silnik odpala, ale motocykl niekoniecznie pojedzie. Ostatni oznacza, że pojazd nie odpala albo nie był testowany. Tytuł własności przesądza o rejestracji w Polsce: przejdą egzemplarze z tytułem clean, salvage i rebuilt, odpadają junk, parts only, scrap, fire, stolen i non-repairable. Zakres uszkodzeń decyduje o kosztach naprawy po naszej stronie oceanu.

Przy jednośladach ten ostatni punkt waży podwójnie, bo uszkodzenia lakierowanych osłon i baku bywają kosztowne w naprawie, a przy motocyklu widać każdy detal. Inaczej wygląda to przy Harleyu-Davidsonie, gdzie części zamienne są dostępne od ręki, inaczej przy japońskim modelu sprzedawanym wyłącznie na rynek amerykański.

Osobną kategorią są jednoślady zalane, oznaczone tytułem flood. Takich nie importujemy w żadnym wariancie cenowym, bo korozja instalacji elektrycznej ujawnia się dopiero po kilku miesiącach jazdy. Raport Carfax albo AutoCheck pokaże wprawdzie wpis o powodzi, ale dopiero wtedy, gdy szkoda trafiła do systemu ubezpieczyciela.

FAQ – aukcje motocykli z USA

Gdzie w Polsce można kupić motocykle z USA?

Motocykl sprowadzony zza oceanu kupisz w komisach specjalizujących się w imporcie albo zamówisz go bezpośrednio z aukcji przez firmę importową. Przy drugiej drodze odpada marża sprzedawcy, ale wymaga ona cierpliwości: zamiast odebrać jednoślad z komisu, czekasz na niego od 1,5 do 3 miesięcy. FlyCars przyjmuje zlecenia w 25 oddziałach w Polsce, a dostawę realizuje pod adres w całym kraju.

Co dzieje się z kaucją, jeśli nie wygrasz licytacji?

Kaucja 3 000 zł wraca w całości, jeżeli do zakupu nie dojdzie. Możesz też zostawić ją na koncie i podejść do kolejnej licytacji, bez wpłacania jej drugi raz. Przepada wyłącznie w tym sensie, że po wygranej staje się wynagrodzeniem FlyCars za przeprowadzenie importu.

Czy FlyCars naprawia motocykle kupione po szkodzie?

Nie. Napraw jednośladów nie prowadzimy i celowo bazujemy na minimalnych uszkodzeniach: połamanych plastikach czy przerysowanych elementach, prostych do doprowadzenia do porządku. Motocykle z poważnymi szkodami mechanicznymi odradzamy już na etapie wyboru oferty.

Czy mogę zamówić konkretny model motocykla z USA?

Tak, i tylko tak to działa. Jednoślady sprowadzamy wyłącznie na zamówienie, więc pierwsza rozmowa dotyczy marki, rocznika, przebiegu i budżetu. Na tej podstawie przygotowujemy wstępną kalkulację jeszcze przed przystąpieniem do aukcji.

Kiedy dostaniesz dokumenty sprowadzonego motocykla?

Dokumenty jadą do Ciebie kurierem po dostawie, osobno od transportu. W komplecie znajdziesz title, fakturę zakupową potwierdzającą przejście własności oraz potwierdzenie odprawy celnej. Title to amerykański akt własności, wystawiany przez stanowy DMV. Opinia rzeczoznawcy, potrzebna przy aucie do ustalenia podstawy akcyzy, przy jednośladzie odpada.

Masz upatrzony model i chcesz wiedzieć, ile wyjdzie pod dom? Skontaktuj się z nami, napisz, jaki egzemplarz Cię interesuje i jakim budżetem dysponujesz, a wrócimy z wyceną. Pełną ofertę znajdziesz na stronie importu motocykli z USA.

O autorze

Autor

Krzysztof Mikołajczyk

Miłośnik motoryzacji od kilkunastu lat. Jest właścicielem jednej z najbardziej renomowanych firm importerskich w Polsce - dumnie reprezentuje FlyCars oferując innowacyjne rozwiązania, najniższe ceny, a także szybkość i rzetelność sprowadzania aut. Pasjonat nie tylko samochodów, ale również jednośladów, które jak sam twierdzi, są jego odskocznią od rzeczywistości.

Ciekawe artykuły

Gdzie szukać i jak sprowadzić auto z Dubaju?

4 min czytania

Dubaj to szczególne miejsce pod wieloma względami. Ten bardzo zamożny region nasycony jest luksusem i pięknymi autami, których próżno szukać na naszym rynku motoryzacyjnym. Tamtejsze pojazdy są coraz popularniejsze na polskich drogach. Inwestycja w samochód ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zapewnia oszczędności i szereg innych korzyści. Sprawdź, gdzie szukać auta z Dubaju i dlaczego są one tak chętnie kupowane.

Podatek PCC przy sprowadzaniu aut – kiedy go płacisz?

8 min czytania

Podatek PCC przy sprowadzaniu aut wynosi 2% wartości rynkowej pojazdu, ale przy imporcie z USA, Kanady czy Dubaju zwykle go nie zapłacisz. Decyduje jedno: gdzie auto było i gdzie podpisałeś umowę w chwili zakupu. Kupujesz pojazd stojący już w Polsce - płacisz 2%. Podpisujesz umowę, gdy auto jest jeszcze za granicą - podatku od czynności cywilnoprawnych nie zapłacisz. Tak właśnie działa import pojazdów przez FlyCars i dlatego nasi klienci tej opłaty nie ponoszą.

Dlaczego auta z USA są tańsze niż europejskie? Czy warto je sprowadzać?

9 min czytania

Auta z USA są tańsze niż europejskie głównie dlatego, że przy zakupie w Stanach nie płacisz 23% VAT, a sam rynek jest ogromny i nasycony podażą. Do tego dochodzą tanie aukcje samochodów powypadkowych i od ubezpieczalni oraz korzystny kurs dolara. Średnio auto z USA wychodzi 24% taniej niż podobne na Otomoto - ale import opłaca się tylko wtedy, gdy auto jest wystarczająco drogie, by przewaga przykryła koszty importu.